Dlaczego trudno jest zakochać się  po rozstaniu?

Czy wiesz, że badania amerykańskiego Biura Spisu Ludności pokazują, że 65 % wszystkich rozwiedzionych kobiet ponownie wychodzi za mąż.

Dlatego warto odkryć co prowadzi Ciebie przez życie i czy nie warto zmienić ten kierunek, chociażby z tego powodu, że należy on do przeszłości.

Kiedy zostałyśmy zranione przez partnera a nasz związek przestał istnieć. Kiedy w następstwie zdrady jesteśmy wykorzystane lub porzucone przez partnera, z którym łączyła nas miłość, mogą pojawić się w nas myśli, które utrudniają nam wejść w nowy związek. Tak powstaje trauma, która powoduje lęk przed wejściem w bliską relację z kolejnym partnerem. A to zamyka nam drogę w tworzeniu szczęśliwego związku z drugim człowiekiem. Rozpad naszego związku traktujemy jak porażkę. Obciążając się winą nie potrafimy otworzyć się na nowe uczucie. Budujemy wokół siebie mur a to utrudnia zakochanie się. Relacji, uczucia jakich pragniemy. Kiedy wierzymy w miłość, ale bez przerwy spodziewamy się zdrady nasze życie staje się szczególnie trudne.

Podczas prób zbudowania nowego związku powracają negatywne wspomnienia, a wraz z nimi lęk, że znowu będzie tak bardzo bolało, trudna sytuacja się powtórzy a nasze cierpienie powróci. Budujemy przekonania, że okażemy się słabe, niewystarczająco dobre. Że jesteśmy nie warte kochania i w konsekwencji znowu zostaniemy odrzucone. Ten strach przed ponownym przeżyciem odrzucenia prowadzi do lęku przed bliskością. Same ograniczamy innym dostęp do nas, do naszych słabości, do tego co jest dla nas ważne, aby siebie chronić, aby znowu nie płakać i tym samym, aby ograniczyć możliwość zranienia. Budując, po rozstaniu, rozwodzie często latami mur obronny nie dopuszczamy do siebie nikogo nowego tak prawdziwie blisko i nie otwieramy szans i możliwości na dobry związek.

W zakochaniu się w nowym partnerze nie służy nam odejście poprzedniego partnera, które powoduje ogromny smutek i żal. Kiedy jesteśmy w związku, w relacji z drugim człowiekiem, w naszym mózgu tworzy się mocna więź neurochemiczna, powstała z milionów przechowywanych emocjonalnych doświadczeń i wspomnień. Seksualna relacja jest podstawą do zmian neurochemicznych, które sprzyjają tworzeniu limbicznych emocjonalnych więzi.

W wyniku rozstania owa więź neurochemiczna w naszym mózgu pęka. Wtedy też zostaje zaburzona aktywność głębokiego układu limbicznego w naszym mózgu. Wiele kobiet doświadczających rozstania twierdzi, że czuje fizyczny ból. Nie jest to urojone doznanie. Rozstanie z partnerem aktywuje w Twoim mózgu ośrodki bólu, znajdujące się właśnie w pobliżu głębokiego układu limbicznego. W wyniku rozstania Twój układ limbiczny staje się nadaktywny a jego praca zaburzona.

Dodatkowo :

  • targają Tobą zmienne nastroje
  • pojawia się drażliwość
  • zalewają Ciebie negatywne emocje
  • masz problemy ze snem
  • pojawiają się problemy z apetytem a przez to spada/wzrasta waga ciała
  • zmniejsza się lub zwiększa wrażliwość seksualna
  • izolujesz się od ludzi
  • spada Twoja motywacja 
  • Jak sobie z tym poradzić zobacz w moim artykule Ile będę płakać po rozstaniu

A co najgorsze mogą pojawić się choroby psychiczne, depresja i myśli samobójcze.

Po rozstaniu taki stan ma wpływ na to, aby otworzyć się na nowy związek. Potem życie osobiste, zawodowe i Twoje zdrowie.

Rozstanie i co dalej?

Dlaczego trudno jest zakochać się  po rozstaniu?

Jak to zmienić?

Swoimi nieświadomymi działaniami po rozstaniu, rozwodzie możemy prowadzić do zniechęcenia i rezygnacji drugiej osoby utwierdzając się jednocześnie w przekonaniu, że związki są trudne, bolesne i niewarte cierpienia. A przecież my nie chcemy cierpieć. Możemy też rezygnować z satysfakcjonującej relacji, gdy zaczyna się ona rozwijać chociażby bagatelizując ją. Możemy często zmieniać partnerów, w obawie przed odrzuceniem, zaangażowaniem, odpowiedzialnością i stratą autonomii. Możemy jak radar wychwytywać każdy, najmniejszy  argument budując z niego pretekst do zerwania relacji, aby tym samym zapobiec ponownemu zranieniu. Tłumaczymy sobie wtedy, że jest to z korzyścią dla nas i dzięki temu nie cierpimy. Co nie jest prawdą. Bo znowu dokładamy kolejną cegłę w naszym murze obronnym.

Jeśli zastanawiasz się dlaczego nie jesteś w stanie zbudować stałego, szczęśliwego związku i bliskości spróbuj rozłożyć na czynniki pierwsze swoją historię. Przydatne też będzie przyjrzenie się swoim przekonaniom, które kierują nieświadomie Twoim życiem i podejściem do mężczyzn.

Odkrycie przeszłych zranień, będących źródłem Twoich aktualnych przeszkód stanowią duże wyzwanie i pracę nad sobą samą. Co jest możliwe do przepracowania a to czy chcesz tej zmiany to Twoja decyzja.

Badania amerykańskiego Biura Spisu Ludności pokazują, że 65 % wszystkich rozwiedzionych kobiet ponownie wychodzi za mąż. Dlatego warto odkryć co prowadzi Ciebie przez życie i czy nie warto zmienić ten kierunek, chociażby z tego powodu, że należy on do przeszłości. A Ty masz przed sobą przyszłość. Dziś i jutro, które o 180 stopni mogą zmienić Twoje życie.

Bo tak naprawdę nie ważne jest to, co Tobie zrobiono, ale to co Ty z tym zrobiłaś.

Pozdrawiam Ciebie serdecznie!

P.S. Chcesz w dyskrecji, zaufaniu porozmawiać o rozstaniu? O tym, co Ciebie boli, jak sobie dzielnie radzisz a czasami, że jest Ci z tym trudno?
Dołącz do naszej zaufanej grupy na FB A Potem Żyła Długo i Szczęśliwie