Dlaczego warto przyjrzeć się swoim przekonaniom, poczuciu własnej wartości i kompleksom? Czy warto je przepracować i zmienić? Czy chciałabyś ujrzeć w lustrze tą szaloną, uśmiechniętą kobietę, którą byłaś?

Co pomoże po rozstaniu, rozwodzie?

Po rozstaniu, rozwodzie nasze poczucie własnej wartości, kobiecości jest równe zeru. To wtedy odzywają się duchy dzieciństwa pobudzone dorosłym rozstaniem, którego właśnie doświadczyłaś. I przypominasz sobie, że jesteś za gruba lub za chuda. Że Twoje biodra były duże a teraz są jeszcze większe. Że masz biust a jego posiadanie okraszone jest kompleksami. Twoje nogi nie są takie, jak być powinny. Nie dam rady wypisać pełnej listy kompleksów, wad fabrycznych, bo taka lista zajęła by część googlowej przeglądarki.

Dodatkowo po rozstaniu i rozwodzie wkładamy sobie w głowę stwierdzenia:  nie sprawdziłam się jako kobieta, nie jestem już atrakcyjna, nikt mnie już nie zechce. Po to, aby na końcu podsumować jestem sama i będę zawsze sama.

Czy takie przekonania pomagają nam w życiu?

Nie.

A nawet utrudniają go. Wręcz są samobójstwem dla naszych prawdziwych marzeń.

Która z nas, stając się rozwódką marzy tak naprawdę o tym, aby być samą. Aby już nigdy nie poczuć prawdziwej miłości. Która już nie chce odetchnąć pełną piersią, bo zaufała, uwierzyła w szczery związek.

Żadna.

Zostałyśmy wychowane w kulcie połówki , która gdzieś tam we wszechświecie jest. I chcemy wierzyć w to, że na nas czeka. I mamy nadzieję, że nas pokocha a my będziemy potrafiły pokochać jego.

Co najczęściej robimy w tym kierunku? Aby spotkać miłość?

  1. Nic. Bo boimy się bólu po rozstaniu.
  2. Szukamy na siłę. Kogokolwiek. Aby był. Popychane przez bliskich słowami „ musisz sobie znaleźć faceta”. Znajdujemy. Wchodzimy w relację z mężczyzną, z którym wiemy i czujemy, że nie będziemy szczęśliwe. Bo jest żonaty. Bo nie chce i nie potrafi okazać nam uczucia. Skupiony jest przede wszystkim na sobie. Nie akceptuje Ciebie – jesteś przecież po rozwodzie, masz dzieci a on jest mężczyzną (czytaj jest lepszy). Jemu wolno dużo. Tobie niewiele. Przecież jesteś kobietą. Wchodzisz w rolę kucharki, sprzątaczki i opiekunki dojrzałego misia. Schematów jest całe mnóstwo. I czemu to sobie robimy? Dlaczego się na to zgadzamy? Po to, aby po kolejnej porażce usiąść i powiedzieć sobie samej: widzisz : nie sprawdziłam się jako kobieta, nie jestem już atrakcyjna, nikt mnie już nie zechce. Jestem znowu sama. Będę zawsze sama.

Tak bardzo bojąc się samotności jednocześnie sabotujemy siebie. Nie jesteśmy szczere wobec siebie samej. Marzymy, żeby ktoś nas pokochał, zaakceptował. A same siebie nie lubimy. Stosujemy przemoc w postaci przekonań, kompleksów.

Jak Pozbyć się Kompleksów Po Rozstaniu i Rozwodzie?

Czy ciało tej kobiety, mężczyzny na zdjęciach jest piękne? Na pewno są prawdziwi. Są prawdziwi i szczerzy wobec siebie. Dlatego są piękni. (więcej zdjęć znajdziesz tu : http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/51,107881,20387780.html?i=1)

Zaakceptuj samą siebie, jeśli chcesz żeby zrobili to też inni.

Aby spotkać człowieka, który nas pokocha musimy przepracować poczucie naszej własnej wartości, kompleksy. A przed tym nasze przekonania.

Po rozstaniu, rozwodzie nie czujemy się kobiece, pewne same siebie, nie lubimy swojego ciała a przekonanie, które wypływa z nas to przede wszystkim : jestem stara, będę sama. Podobnie jest w dowcipie:

Jedzie facet tramwajem. Obok stoi jego anioł stróż. Mężczyzna powtarza: jestem stary, żona nudna, upierdliwa teściowa, ciasne mieszkanie, kiepska praca i płaca. Anioł dzielnie to wszystko spisuje w  notatniku, myśląc przy tym : dziwne marzenia, ale cóż. Nasz klient, nasz pan.

Kiedy masz przekonania i uważasz siebie za starą i samotną będzie ci trudno założyć sukienkę w kwiaty. Bo i po co? I tak jestem stara. I tak jestem gruba. To nigdy nie wywoła u Ciebie euforii i uśmiechu. Wręcz przeciwnie będzie dołować bardziej. Aby zmienić to co wokół nas, zmianę trzeba zacząć od siebie.

Możesz sobie pokazać siebie prawdziwą.  Zobaczyć swoje dojrzałe ciało i atuty. I podkreślać to co jest dziś piękne. Aby prawdziwą ciebie zobaczyli inni.

Bo dziś jesteś najpiękniejsza. Zamiast skupiać i wyolbrzymiać to co przeszkadza. Zacznij od poznania siebie. Od akceptacji. Popracuj nad przekonaniami, kompleksami które są przemocą wobec ciebie.

Codziennie przesyłaj sobie samej buziaka w lustrze. Patrząc prosto w swoje oczy.

Aby Twoim pierwszym celem stało się zakochanie się. W sobie samej.

 

Możesz po rozstaniu, rozwodzie jeszcze bardziej cieszyć się życiem zawodowym! Możesz rozpocząć budowę jeszcze lepszego życia osobistego. Teraz możesz. No bo czemu nie?!

Rozstanie i co dalej

P.S. Chcesz w dyskrecji, zaufaniu porozmawiać o rozstaniu? O tym, co Ciebie boli, jak sobie dzielnie radzisz a czasami, że jest Ci z tym trudno?
Dołącz do naszej zamkniętej, specjalnej grupy na FB „A Potem Żyła Długo i Szczęśliwie” Tutaj jest link: https://www.facebook.com/groups/1688527708097141/
P.S. Przed nami 15 dniowy Kurs Online dla kobiet po rozstaniu „Mam tę Moc!”
W ramach kursu przez 15 dni przepracujemy najważniejsze kroki, które decydują o szczęściu po rozstaniu.
Jest 1 warunek. Aby skorzystać z tej możliwości: Zapisz się na Listę Oczekujących. Kliknij TU